50 – Azyl Arkham

Azyl dla obłąkanych przestępców Amadeusza Arkhama to nieodłączny element Gotham. Zachwycająca malarską oprawą i niepokojącym scenariuszem historia mu poświęcona, od ponad 15 lat cieszy się niesłabnącą popularnością. W Polsce wzbudza także ogromne kontrowersje ze względu na spekulacje limitowanym wydaniem. O obu wydaniach oraz o tym, czy i kogo ta opowieść naprawdę zachwyca, opowiedzą razem autorzy w tym jubileuszowym, 50. odcinku.
Serdecznie zapraszamy wszystkich do podzielenia się swoją opinią na naszym forum.

Wymiana uwag JAPONfana i godai’ego n/t komiksu:

Arkham Asylum / Azyl Arkham

scenariusz: Grant Morisson
grafika: Dave McKean

Wydanie DC Comics 2004; oprawa miękka, 212 stron; $17.99

Wydanie polskie Egmont 2005; oprawa twarda, 128 stron; 79 zł


scenariusz: 4
grafika: 4
ocena:
Uwagi: Bardziej legendarne niż naprawdę wybitne

Więcej o Batmanie na blogu GniazdoŚwiatów.net

W materiale wykorzystane zostały fragmenty nagrań Jima Steinmana: Graveyard shift, Wonderfull toys oraz We’re still the children we once were, dostępnych na stronie Dark Knight of the soul.

Podziel się na:
  • Twitter
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • del.icio.us
  • Wykop
  • Grono.net
  • StumbleUpon
  • RSS

Tagi: , , , , , , , , , , ,

Jedna odpowiedź do “50 – Azyl Arkham”

  1. […] mówić, że jestem uprzedzony do Granta. Może i jestem. Czytałem jego parę komiksów: Azyl Arkham był dobry, Szmatman i syf pobił poziomem idiotyzmu, żenady i loebowszczyzny samego Loeba, a […]